-Oj, nie będzie nam łatwo, panie Blackthorne - zapowiedziała.

Zapalniczka szczęknęła i oboje zapalili papierosy. Płuca Rossa wypełnił kikotynowy dym.
mam cos na ciebie, mój przyjacielu.
została ju¿ podjeta. Obaj o tym wiedzieli.
Rozdział 17
- To przywiazanie, czy te¿ przyjazn, jaka ¿ywisz dla
Wyciagneli z samochodu wedki, siatki i przenosna lodówke, po
przekonany, ¿e Janet ma racje.
- Timmy chyba wypełnia podania do Safewaya i do młyna Cole’a. - Zdjęła folię, którą była wyłożona forma do
Kiedy trochę oprzytomniał, zgarnął swoje ubranie, jednocześnie robiąc sobie wyrzuty. Elektroniczny budzik na
Internecie. - Paterno rozparłszy sie w swoim krzesle, rzucił
uwodzicielskie, a jednoczesnie pełne potepienia. O Bo¿e,
zniosła go na dół.
sie wra¿enia, ¿e ktos nim manipuluje. Ale kto?
- Jezu.

Zajechali do pierwszego napotkanego motelu, nie czekając, aż Emma

na zmiane swiateł na przejsciu dla pieszych. Obok nich na
- Chyba masz racje. - Napił sie kawy i spojrzał na Marle.
miał dosc przytomnosci umysłu, by go poinformowac, ¿e

znowu zmierzyc puls czy cisnienie - ale ktokolwiek to był,

wrażenie, jak mała dziewczynka, która w sekrecie przebrała się za swoją
JEDNA DLA PIĘCIU 103
Kate policzyła do dziesięciu. Zwykle nie pozwalała nikomu pytać o

- Niepotrzebnie. - Palcami, miedzy którymi trzymał

- Ależ nie. Opowiedz, proszę.
To znaczy próbował zmienić, ale mu się nie udało.
przypomniał sobie zeszłą noc. Czuł się, jakby stał przed linią